Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


[VIDEO] Matka 2-krotnie rozebrana podczas wieczornego zatrzymania przez policjantów ubranych po cywilnemu! Czy legalnego?


[VIDEO] Matka 2-krotnie rozebrana podczas wieczornego zatrzymania przez policjantów ubranych po cywilnemu! Czy legalnego?

Sąd w Częstochowie bada, czy policjanci zachowali standardy, zatrzymując wieczorem, po cywilnemu, matkę 7-latka za rzekome złamanie zakazu prowadzenia samochodu! Nie mając nakazu zatrzymania, zakuwając ją w  kajdany i nakłaniając do podpisania dokumentu, że nie ma ona żadnych zastrzeżeń, co do tej skandalicznej akcji!

 

Do szokującej interwencji policjantów z III Komisariatu doszło 1 lipca 2020 roku w Częstochowie.

- Ok. 20:30 wieczorem pojawiło się w moim mieszkaniu 4 nieumundurowanych mężczyzn, podających się za policjantów. Postanowili mnie zatrzymać, choć nie mieli nakazu ze sobą! - mówi w wywiadzie dla Telewizja.Patriot24 net Anna Markowska, matka 7-letniego chłopca.

- Ktoś im dokument przywiózł, więc zakuli mnie w kajdany i zawieźli na trzeci komisariat policji w Częstochowie. Tam kazali mi się rozebrać, zaglądając w moje najbardziej intymne miejsca. Choć jak wynikało z nakazu, miałam natychmiast trafić do prokuratora na przesłuchanie - przekazuje pani Anna.

Ale do prokuratora nie trafiła, bo był późny wieczór. Policjanci zawieźli ją więc do policyjnej izby zatrzymań do Zawiercia. To 59 km od Częstochowy.

- Tu ponownie kazali mi się rozebrać. Spędziłam tu noc w obskurnych warunkach, nie spełniających norm ochrony przed Covidem - przekazuje kobieta.

Następnego dnia tj. 2 lipca 2020r. pani Anna została przywieziona z powrotem do Częstochowy, do budynku Prokuratury Rejonowej Częstochowa Północ. Według nakazu aresztowania, wydanego, jak się okazuje dnia 25 czerwca 2020, miała ona bowiem być natychmiast zatrzymana i przetransportowana przed oblicze prokuratora Jana Długosza. Tyle, że w wyniku tej skandalicznej akcji policji trafiła do pokoju prokuratorskiego tydzień później!

- Na dodatek tego prokuratora, Jana Długosza, nie było w pracy. Dowiedziałam się, że jest na urlopie. Wiec przesłuchał  mnie inny prokurator, nie związany z tą sprawą - przekazuje Anna Markowska.

Kobieta została wypuszczona. Dostała sankcje w postaci konieczności stawienia się na komisariacie policji raz w tygodniu (sąd później zamienił to na „raz w miesiącu” uznając błahość sprawy). Kobieta po wyjściu z prokuratury mogła pójść do przedszkola, po oczekującego na nią, wstrząśniętego po nocnej akcji policji, synka.

Czego sprawa dotyczy?

- Prokurator Jan Długosz zarzuca mi, że złamałam zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i po 25 czerwca 2019 r. prowadziłam samochód - przekazuje Anna Markowska.

- Natomiast oprócz złośliwych zeznań mojego byłego partnera, jego konkubiny, jego kolegi i chyba jego matki nie ma na to żadnych dowodów, bo to jest nieprawda. Prokurator Jan Dlugosz chce mnie skazać i posłać do więzienia na podstawie zeznań osób wrogo do mnie nastawionych! - dodaje kobieta.

Dziś chcieliśmy się spotkać z Komendantem III Komisariatu Policji w Częstochowie. Oficer dyżurny odesłał nas jednak do Komendy Miejskiej Policji.

Wypowiadając się dla lokalnej telewizji Rzecznik Prasowa tejże komendy nie dostrzegła w działaniach policjantów niczego, co mogłoby naruszyć godność i prawa pani Anny. Twierdzi, że policjanci naruszyli prawo, bo powinni byli zabrać dziecko do placówki opiekuńczej, a nie zostawiać pod opieką wskazanej przez matkę osoby. Dodaje też, że funkcjonariusze nie powinni byli zgodzić się na pożegnanie pani Anny z jej partnerem przed blokiem.

Dlatego wraz z niniejszym artykułem wysyłamy do Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie szczegółowe pytania związane z tym skandalem.

Ale ostateczny werdykt w tej sprawie wyda Sąd Rejonowy w Częstochowie, bo tam wpłynęła oficjalna skarga na złamanie wielu procedur przez funkcjonariuszy III Komisariatu Policji w Częstochowie.

- Nie dostałam przed 1 lipca 2020 r. żadnego listu poleconego, wzywającego mnie do prokuratora. Nie był u mnie dzielnicowy z takim wezwaniem. Nikt do mnie nie dzwonił, tylko wytargano mnie z domu, jak bandytę, przy moim dziecku, łamiąc moje prawa, łamiąc ustawę o policji  i nie mając żadnego dowodu na popełnienie przeze mnie przestępstwa - dodaje pani Anna.


Szczegóły dotyczące postępowania prokuratorskiego w tej sprawie przedstawimy jutro, wraz z kolejnym wywiadem, którego udzieliła nam przed budynkiem Prokuratury Rejonowej Częstochowa Północ skandalicznie potraktowana przez organa władzy publicznej matka 7-latka.

O czasie upublicznienia tego materiału  poinformujemy poprzez naszego Facebooka, Twittera, Instagrama i naszą stację Telewizja.Patriot24.


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

2026-04-22 10:34:58

Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

2026-04-01 14:12:09

Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

2026-03-09 06:02:34

Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] 15-latek crossem uciekał przed policjantami

[VIDEO] 15-latek crossem uciekał przed policjantami

2025-06-13 15:44:21

15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.


[VIDEO] Ostatni z pseudokibiców poszukiwanych za udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym namierzony w Holandii przez „łowców głów” i ekstradowany

[VIDEO] Ostatni z pseudokibiców poszukiwanych za udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym namierzony w Holandii przez „łowców głów” i ekstradowany

2025-06-09 11:41:34

„Poszukiwacze” z KWP w Lublinie namierzyli na terenie Holandii poszukiwanego listem gończym 28-letniego mieszkańca Łęcznej. Mężczyzna brał udział w bójce i pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. Do starcia pseudokibiców drużyn z Lublina i Stalowej Woli doszło w 2016 roku na drodze w powiecie radomskim. Śmierć poniósł wówczas 33-latek ze Stalowej Woli. Dzięki współpracy z policjantami z Holandii i Biura Kryminalnego KGP oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST, 28-latek został zatrzymany i ekstradowany. To już ostatni pseudokibic poszukiwany do tej sprawy, w której łącznie oskarżonych jest 15 osób.





2